Prasa

Można przewrotnie powiedzieć, że Adam Makowicz nie zaskoczył. Zrobił to, co zawsze, czyli po prostu oczarował publiczność. Zagrał zarówno amerykańskie standardy jazzowe, które w jego wykonaniu zawsze  brzmią magicznie, jak i własne kompozycje ze swojej najnowszej płyty zatytułowanej „Swinging Ivories”… Wybitny pianista wspaniale nawiązał kontakt z widzami, którzy w skupieniu słuchali jego muzyki. Muzyki – dodajmy – wcale nie „lekkiej, łatwej i przyjemnej”, bo jazz Adama Makowicza sytuuje się zdecydowanie bliżej muzyki klasycznej niż popu. Oklaski na stojąco i aż trzy bisy nie pozostawiły wątpliwości, że koncert był wręcz zachwycający.

Rafał Dajbor , „Nasze Bielany”, Warszawa,  nr 11 (235), listopad 2018


Mój Ojciec uczył mnie jazzu. To dzięki niemu, bardzo wcześnie poznałem twórczość Pana Adama – Jego rówieśnika… To na tej muzyce uczyłem się rytmu, synkopy w metrum parzystym, harmonii, improwizacji, swobody interpretacji… Kiedy rok temu pojawił się cień szansy na zaproszenie Pana Adama do naszego lasu – byłem jak sparaliżowany.  ADAM MAKOWICZ w Choszczówce! Nawet o tym nie marzyłem. Oto przybędzie do nas ktoś, komu zawdzięczam dozgonną miłość  do mojej Muzyki! Tak bardzo żałuję, że mój Tata nie doczekał tego Święta… Wiem, że tak jak ja, byłby bardzo szczęśliwy i dumny…

Błażej Małczyński, „Nasza Choszczówka”, Warszawa, nr 4/133, październik 2018


Wyjątkowy koncert. Z Nowego Jorku do Izbicy Kujawskiej

… w miejscu, w którym 236 lat temu przyjęła sakrament chrztu Justyna Chopin, matka Fryderyka, nie powinno zabraknąć kompozycji chopinowskich. Były one niełatwe do rozpoznania, bo nabrały znamion swobodnych interpretacji jazzowych. Kujawską muzyczną ucztę zdominowały jednak kompozycje Adama Makowicza z ostatniej płyty „Swinging Ivories. Live” wydanej w kraju w 2018.

Przemysław Nowicki, „Tu i teraz”, Włocławek, X 2018

To gwiazda, która świeci własnym wewnętrznym światłem, nie potrzebuje odbitego. I przekazuje je słuchaczom, razem z najcieplejszym muzycznym uśmiechem na Ziemi i kosmiczną ilością dobrej energii. Jeżeli ktokolwiek przyszedł na koncert w złym humorze, zafrasowany problemami, to na pewno wychodził z niego pełen pozytywnego nastawienia do świata. Makowicz zagrał recital złożony głównie z własnych utworów, część z nich znalazła się na jego najnowszej płycie „Swinging Ivories”. To jazzowe perełki, lekkie, często dowcipne, z cytatami z innych kompozytorów (frajda dla publiczności, która lubi takie zagadki muzyczne), do zasłuchania się. Cudowne były też w interpretacji Makowicza jazzowe klasyki, w tym „Summertime” Gershwina.
Anna Czerny-Marecka, „Głos Pomorza”, Słupsk, 10.09.2018


Duet Makowicz & Medyna podbił widownię w Gdańsku i Szczecinie
Wypełniona po brzegi sala Filharmonii Szczecińskiej z entuzjazmem przyjmowała to, co z minuty na minutę, z coraz większą swobodą, prezentował duet Makowicz & Medyna. To było mistrzostwo w każdym calu. Już na pół godziny przed pierwszymi dźwiękami, wszystkie miejsca siedzące i… stojące były zajęte. To kolejny dowód na zainteresowanie wydarzeniem dużej rangi artystycznej. I tym oczekiwaniom obaj jazzmani stawili czoła, dając fascynujący koncert nagradzany wielkimi brawami po każdym kolejno prezentowanym utworze. Pod względem lirycznym i harmonicznym Makowicz i Medyna grają fenomenalnie i to nie podlega dyskusji. I to bez względu na to, gdzie koncert ma miejsce. Czy w wytwornych salach Filharmonii czy w małym, kameralnym kościele. To jest kolejna prawda o tym duecie ludzi i instrumentalistów – szacunek dla słuchaczy i siebie nawzajem.
Bogdan Ratajczak, „Kurier Plus”, Nowy Jork, 08.09.2018. Cały artykuł:
https://issuu.com/kurierplus/docs/kurier1253


Mistrzowie jazzu
To, co pokazali w duecie z Krzysztofem Medyną, było ucztą muzyczną. Przepiękna barwa saksofonu altowego, oszczędne, acz stylowe improwizacje Adama Makowicza i Krzysztofa Medyny sprawiały, że artyści, inspirując siebie nawzajem, dosłownie wyczarowywali nowe brzmienia w standardach Duke’a Ellingtona, Benny’ego Goodmana, George’a Gershwina, innych kompozytorów.

Leszek Bończuk, „Kurier Szczeciński”, Szczecin, 28.08.2018


Wasz występ był absolutnie wyjątkowy, znakomicie inspirowaliście się swoją nieograniczoną wyobraźnią muzyczną, co sprawiało słuchaczom ogromną radość w odbiorze Waszych wspaniałych improwizacji. Tworzycie świetnie rozumiejący się duet, Wasza kultura muzyczna, szlachetne brzmienie niczym nieograniczone improwizacje sprawiły, że wszyscy uczestniczyliśmy w wyjątkowym wydarzeniu muzycznym.
Prof. Bohdan Boguszewski, dyrektor artystyczny Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego Sacrum Non Profanum, w liście do Krzysztofa Medyny i Adama Makowicza, 24.08.2018


Kolejnego wybitnego gościa wieczoru maestro Maksymiuk nazwał „Mozartem pianistyki jazzowej”. Adam Makowicz porwał publiczność fantastyczną interpretacją „Błękitnej Rapsodii” Gershwina.
Anna Kopeć, „Tygodnik Bydgoski”, Bydgoszcz, 10.03.2018


Koncert wirtuoza jazzowego fortepianu. … słuchacze mieli okazję przekonać się, że Adam Makowicz idealnie połączył jazzowe wariacje ze swingiem i elegancją podług zamysłu kompozytora.

Jerzy Doroszkiewicz, „Kurier Poranny”, Białystok, 06.01.2018


To była niezwykła gratka dla wszystkich melomanów, nie tylko tych zakochanych w jazzowych frazach

Zbigniew Piotr Kotarba,
www.polskajestpiekna.eu, Kielce, 04.11.2017

Adam Makowicz na Zaolziu. Wspaniały koncert

Informacja o koncercie szerzyła się wśród miłośników muzyki jazzowej i fanów Adama Makowicza w błyskawicznym tempie. Wyprzedano wszystkie bilety i tuż przed koncertem trzeba było dostawiać dodatkowe krzesła. Artysta nie zawiódł oczekiwań publiczności – zagrał tak, jak tylko najwyższej klasy pianista jazzowy potrafi. Jego improwizacje były prawdziwym dialogiem ze słuchaczami. Nie zdziwiło więc pytanie, które zabrzmiało kilkakrotnie podczas spotkania z publicznością – Kiedy będzie kolejny koncert?

Halina Szczotka, „Zwrot”, Czeski Cieszyn , 05.11.2015


La classe sconfinata di Adam Makowicz ieri ha conquistato il pubblico del Forum Bertarelli… concerto indimenticabile!
… Bellissima serata !! Il musicista bravissimo e simpatico !! … Penso che per quanto vivrò non potrò
mai dimenticare il concerto di Adam Makowicz. E’ stato fantastico e anche molto simpatico.


https://it-it.facebook.com/pages/Amiata-Piano-Festival/123232581045911, 30.08.2015


Serata di grande jazz ad Amiata Piano Festival dove l’ospite della serata è Adam Makowicz. Il pianista polacco, amatissimo dal pubblico statunitense, è oggi un punto di riferimento sulla scena internazionale anche grazie al suo stile che fonde il jazz con lo swing e l’hard-pop.

La Republicca, Firenze, 29.08.2015


Legenda jazzu, Adam Makowicz, kończy 75 lat

Z okazji 75 urodzin Adama Makowicza, dyrektor PSP w Gnojniku Tadeusz Grycz, w ramach uroczystości inauguracyjnej nowego roku szkolnego, odsłoni obraz olejny autorstwa Andrzeja Rzepkowskiego, przedstawiający Adama Makowicza pochłoniętego grą na fortepianie. Chcemy, żeby obraz stał się symbolem obecności artysty w naszych zaolziańskich sercach i inspiracją dla młodego pokolenia. Adam Makowicz czas od czasu przyjeżdża na Śląsk Cieszyński. W listopadzie będzie w PSP w Gnojniku. W planie jest pogadanka z uczniami szkoły, wysłucha coś z ich własnej jazzowej produkcji, z pewnością sam coś zagra.

Roman Zuczek, ”Głos Ludu”, Czeski Cieszyn, 08.08 2015


Muzyka Gershwina w Operze Leśnej

Słynna „Błękitna rapsodia”… wykonana była brawurowo. W tym utworze znakomitej orkiestrze towarzyszył równie wspaniały pianista – Adam Makowicz. Jak podsumował wykonanie „Błękitnej rapsodii” prowadzący koncert Konrad Mielnik – ten utwór z kadencją Makowicza to „pełnia szczęścia”. Makowicz swój kunszt pianistyczny pokazał jeszcze w dwóch bisach – jego swobodna, lekka i jakby nonszalancka gra była czymś naprawdę wartym usłyszenia.

Maja Korbut,„Dziennik Bałtycki”, Gdańsk, 05.08.2015


Adam Makowicz i Krzysztof Medyna – spotkanie mistrzów

Błyskotliwa pianistyka była doskonale kontrolowana nie mniej doskonałą wirtuozerią Medyny; była to gra dwóch wielkiej klasy profesjonalistów, ale jednocześnie nie pozbawiona niezbędnej dla jazzu spontaniczności. Ten profesjonalizm jazzmanów sprawia wrażenie, że muzycy znają się od zawsze i że grali ze sobą wielokrotnie. Kiedy potrzeba Makowicz jest wybornym akompaniatorem i swoje wirtuozowskie arabeski potrafi bez trudu wpleść w tkankę solowych partii saksofonu: jest to może paradoks, że w takich momentach solówek Medyny słucha się z taką samą uwagą jak akompaniamentu Makowicza… Aż się wierzyć nie chce, że to ich pierwszy wspólny koncert.

Roman Markowicz, Kurier Plus, New York, 28.02.2015,
http://issuu.com/kurierplus/docs/kurier1069/9


Chopinowski jazz, jazzowy Chopin

Makowicz rozpoczął Nokturnem op. 37 nr 2, … zachwycił wielobarwną, finezyjnie snutą narracją i różnorodnością inwencji… Czerpał pełną garścią z bogactwa tradycji jazzowej: jego styl łączy w sobie zdobycze jazzu, swingu, elementy klasyczne, a nawet stride. Wszystkie opracowania grał z nut (poza bisem), zostawiając oczywiście miejsce na typową dla jazzmana twórczość ex tempore. Życzenie zyskało swingowy bas i bogate ozdobniki, ale zawsze „z którymś palcem” na Chopinie. Scherzo b-moll zachowało formę trzyczęściową, z nastrojowymi, malowanymi jak pędzlem figuracjami w trio i majestatycznymi rubatami w częściach skrajnych. Rozpoczęty dosłownym cytatem Mazurek op. 17 nr 4 zabrzmiał jak w wykonaniu rozpędzonego combo jazzowego: radosny, bogaty w triki harmoniczne, zakończony zaskakująco czterema „szpilkami” w najwyższym rejestrze.4 W zdumienie wprawiło mnie opracowanie Preludium op. 28 nr 3, gdzie przy sielankowym temacie prawej ręki pojawiły się figuracje jak z początku Etiudy rewolucyjnej. Najsmaczniejszym kąskiem okazał się bis – kryształowa, mieniąca się różnorodnymi kadencjami Fantazja-Impromptu i gwóźdź programu, brawurowo i z pasją wykonane Preludium op. 28 nr 24. Koncert zakończył się połączeniem dwóch kołysanek – Summertime z pogłosem Chopinowskiej Berceuse. Był to koncert artysty wielkiego, zagrany z wyobraźnią i nieomylnym wyczuciem efektu. Przypomniał mi się Art Tatum, guru pianistyki jazzowej, który nie stronił od opracowywania klasycznych utworów. Niewielu pianistów może mu dorównać, zwłaszcza pod względem sprawności i żywiołowości wykonania, ale Makowicz na pewno. Nazwał ktoś Tatuma „crazed Chopin”. Czy Makowicz jest zwariowanym Chopinem? Szczypta szaleństwa sztuce nie zaszkodzi.


Marta Januszkiewicz, Ruch Muzyczny


A great Polish pianist comes back to Chicago…. Makowicz stands not only as a master but as a distinct voice, thanks partly to his Polish heritage and his embrace of Chopin. Even now, he sounds like no one else in jazz.

Howard Reich, Chicago Tribune


Durch seine Seelenverwandtschaft zu Chopin schaffte er auf meisterliche Weise den Brückenschlag von der Klassik / Romantik zum modernen Jazz, den er mit Leidenschaft vertritt. Diese Leichtigkeit seines Spiels und Fröhlichkeit übertrug sich auf das Publikum und es mochte seine Art zu musizieren immer mehr, so dass man ihn erst nach drei Zugaben und langem Beifall von der Bühne ließ.

Manfred van Os, Ahlener Zeitung


Makowicz is a jazz master, and like great practitioners of any style, he is all music, to the point where questions of influence, mechanics, and sub-genre (swing, bop, chamber, neoclassical) have become irrelevancies.

Twin Cities Reader


Adam Makowicz is a magician of the keyboard.

W. Royal Stokes, Washington Post</span


… His albums and his playing in general can only be called astonishing. Gifted with a fertile imagination and an unlimited technique, he is not only an extraordinary pianist, he is also an unusual and fascinating composer.

Gene Lees, Jazzletter


Jackpot! Adam performed an utterly entrancing program, mostly standards, that purvey unerringly fine taste, crafty phrasing and prodigious technique. First-time listeners to Makowicz who fancy themselves would-be pianists are forewarned: so majestic is his technique that you may switch to another instrument. To his credit, Adam’s wizardry on the keys is refined in, indeed balanced, by the emotions he seeks to convey. And, boy, does he swing! The legacies of Art Tatum and Erroll Garner converge in the 10 fingers as he sweeps across the keys one moment, then drops in a few well-chosen trills. Even at the fastest tempos, his approach is unhurried and seldom florid, full of springy jubilation, so much so that his right and left hands seem to operate autonomously.

Gene Kalbacher, Jazzline


Idealne zestrojenie pianisty z czwórką wiolinistów, takie samo rozumienie interpretacji, a przede wszystkim wzajemne obdarzanie się radością ze wspólnego grania – to było najprawdziwsze kameralne, zespołowe muzykowanie. Dla Makowicza dzieła Chopina stanowiły tylko impuls do własnych, mieniących się pomysłami improwizacji. Z tematu, frazy lub tylko motywu pianista tworzył, wzbogacony przez kwartet smyczkowy, własny swingujący świat. Okazało się, że Chopinowskie melodie mogą być traktowane jak standardy jazzowe tak samo dobrze, jak grane na bis tematy Ellingtowa (z niejako obowiązkową „Karawaną” na czele). Zwłaszcza wtedy, gdy bierze się za improwizację taki mistrz, taki rasowy muzyk, taki znakomity pianista, jak Makowicz.

Teresa Doroż, Gazeta Wyborcza (Poznań)


Few have been more successful at discovering music hiding inside than Adam Makowicz, Polish piano virtuoso and one of the most acclaimed jazz musicians in the world.

Robert Tomas, Wholenote Music Monthly Magazine


By any standard, Makowicz is brilliant. And while the legacy of Tatum resonates deeply, so too does Makowicz …. Makowicz is magical!

Chuck Berg, JazzTimes


Adam Makowicz has been praised by Benny Goodman, compared with Art Tatum, Erroll Garner and Teddy Wilson, honored by jazz publications and toasted all over Europe as a genius. Mr. Makowicz’s fiery style, firm chording, and rapid, Tatumesque right hand phrasing make him more than deserving of the accolades he has received.

Jim Fuselli, Wall Street Journal


Here is the most astonishingly gifted improviser to come along in a couple of decades. Adam is once in a lifetime.

Detroit News


Znakomity w tym gatunku pianista Adam Mako¬wicz improwizował na tematy Chopinowskie, a właściwie, ściślej mówiąc, zainspirowany nimi, tworzył własne konstrukcje muzyczne. I było to świet¬ne, wręcz fascynujące zespolenie dwóch tak rożnych dźwiękowo-este¬tycznie światów: opartego na elemen¬tach Chopinowskiej melodii i harmonii, z synkopowanym, nasyconym postgershwinowskimi pochodami brzmieniowymi, tworzyło jakby trzecią wartość artystyczną….

Tadeusz Szantruczek, Ruch Muzyczny


A rare artist who grips and holds attention, Makowicz handles the classics of the American songbook with an aplomb equal to the way he deals with the devastatingly complex structures of his own compositions. A gifted improviser with splendid technical prowess, the pianist can also offer warmth and affection in melodic lines, the balance of fine taste, pungent swing and a jubilant approach inevitably generating audience cheer.

Geoff Chapman, Toronto Star


Dzięki wspaniałemu pianiście Adamowi Makowiczowi i Kwartetowi Wilanów publiczność w Auli UAM mogła usłyszeć słynne miniatury (w większości) Chopina w wersji jazzowej, rozpisanej przez pianistę na improwizacje od solowych aż po kwintetowe. Charakterystyczny klimat pianistyki Makowicza, zawierający elementy od ragtime’u aż po stylistykę Arta Tatuma, a także zabawną konferansjerkę prowadzoną wespół z prymariuszem kwartetu Tadeuszem Gadziną, szybko spodobały się swingującej myślowo publiczności. Zmuszony aplauzem pianista bisował czterokrotnie, raz z kwartetem (Chopin), trzy razy sam (od Ellingtona po … Mozarta).

Andrzej Chylewski, Głos Wielkopolski


The performances on „From My Field“ are both virtuosic and tasteful, thoughtful yet full of surprising moments that are laced with brilliance. Highly recommended.

Scott Yanow, Los Angeles Jazz Scene</span


Makowicz plays with beauty, compassion, and vision. He is one of the most phenomenally spectacular pianists in jazz.

Hugh Wyatt, New York Daily News


Jim Fuselli, Wall Street Journal Adam Makowicz, a remarkable virtuoso with technique on the level of an Art Tatum, performed some miraculous unaccompanied solos… Although Tatum is an influence, Makowicz has a harmonically advanced style with a personality and strong wit of his own; his renditions of standards were often breathtaking.

Scott Yanow, Music Connection


Makowicz muzykował razem z Krzysztofem Jabłońskim. Laureat Konkursu Chopinowskiego z 1985 r. zagrał na początek preludia z op. 28, balladę g-moll oraz Impromptu-Fantasie cis-moll. Makowicz te same utwory zagrał w rozimprowizowanej, jazzowej wersji. Jabłoński uśmiechał się do przewrotnych, a wciąż pobrzmiewających chopinowską harmonią i artykulacją przetworzeń – Makowicz pochylał się nad fenomenalnymi interpretacjami dzieł, które od zawsze były dla niego inspiracją. Choć obaj pianiści prezentują zupełnie odmienny styl, słychać było, jak świetnie się rozumieją i darzą uznaniem.

Berenika Ziąber, Gazeta Wyborcza (Wrocław)


… a pianist of awesome technical accomplishment, he played with delicacy and great affection. There seems no idea, no matter how complex, he cannot carry off with flair. Striding magnificently, swinging mightily, full of warmth and presence.

Richard Sudhalter, New York Post


Piękno, elegancja, wyrafinowanie. W tych trzech słowach można streścić wczorajszy koncert pianisty jazzowego Adama Makowicza i Kwartetu Wilanów w Sali Kongresowej. Uswingowione kompozycje Chopina, które w większości wypełniły program, zabrzmiały znakomicie. Makowicz zabłysnął też fenomenalną techniką i improwizacjami, zaś smyczkowy kwartet dał mu wyborną oprawę.

Piotr Iwicki , Gazeta Wybrocza (Warszawa)


46.Festiwal Pianistyki Polskiej w Słupsku … świetny występ Adama Makowicza. Ten … wspaniały muzyk jazzowy, a przy tym znakomity wirtuoz-pianista … na festiwalu w Słupsku pojawił się jednak po raz pierwszy dopiero w tym roku. Zagrał kompozycje własne, a także kapitalnie improwizował m.in. na tematy Preludiów Chopina, słynnych przebojów Errola Garnera, czy wreszcie popularnej piosenki Kurta Weilla o Mackie Majchrze, pozostawiając wyjątkowe zaiste wrażenia.

Józef Kański, Ruch Muzyczny